do 30% kobiet po 50 r.ż. z obniżeniem narządów miednicy mniejszej. W krajach rozwijających się leczenie operacyjne z powodu wypadania narządu rodnego (pelvic organ pro - lapse, POP) lub nietrzymania moczu (nm) szacuje się na 11%. Aż 6–11% kobiet po operacji z powodu dolegliwości uroginekologicznych wymaga ponownego leczenia opera- Zalecany czas leżenia po czopku to około 15-20 minut. W tym czasie lek powinien się wchłonąć do krwiobiegu. Czy po czopku można się poruszać? Lekarz może zalecić spacer lub inne ćwiczenia po czopku, aby poprawić przepływ krwi, ale osoba otrzymująca czopek powinna przede wszystkim leżeć. Czy po czopku można używać telefonu? Profilaktyka w leczeniu raka prostaty. Szanowna Pani to zależy co to jest za guz, jak jest umiejscowiony i czy będą jakieś powikłania po zabiegu. Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników. Możliwe powikłania po operacji usunięcia guza śródrdzeniowego – odpowiada Lek. Tomasz Stawski. 9. Higiena osobista – przez pierwsze 2 tygodnie po założeniu PEG, jeżeli stan zdrowia pacjenta na to pozwala, lepiej korzystać z prysznica niż z kąpieli w wannie. Zawsze po umyciu należy dokładnie osuszyć okolice przetoki. pacjenci leżący – pozycja z uniesioną górną połową ciała (półleżąca pod kątem ok. 30-45°) ułatwia Założenie pessara a brak posiewu z pochwy – odpowiada Lek. Aleksandra Witkowska Ból brzucha w dolnej części i ból pleców – odpowiada Lek. Tomasz Budlewski Czy takie plamienie jest normalne po założeniu pessara? – odpowiada Lek. Aleksandra Witkowska mleko. naturalne jogurty. galaretki. Po tygodniu od zabiegu menu można wzbogacić o produkty miękkie oraz potrawy miksowane. Polecane są m.in. banany, jajka, chude sery twarogowe, gotowane lub pieczone jabłka, gotowany biały ryż. Posiłki powinny mieć niewielką objętość i powinny być planowane 4-5 razy dziennie. Po uzyskaniu wpisu do KRS należy zadbać o założenie rachunku firmowego spółki oraz rejestrację w CRBR – Centralnym Rejestrze Beneficjentów Rzeczywistych. Trzeba się również przygotować na opłacenie PCC 3, czyli podatku od czynności cywilnoprawnych, złożyć do urzędu skarbowego druk NIP 8 czy dokonać rejestracji do VAT . Africa Studio / Shutterstock. Jak opuścić Kościół Katolicki? Apostazja krok po kroku. Przypominamy materiał z grudnia 2020 roku. Nie milkną także opinie, że jesteśmy świadkami "kryzysu Kościoła". Tym bardziej nie dziwi fakt, że coraz więcej osób decyduje się na dokonanie aktu apostazji. Obecnie najbardziej medialnym tematem Najważniejsze pola do wypełnienia na formularzu PCC-3, na których zarazem pojawia się najwięcej błędów, znajdują się w części D. Do obliczenia podatku przykładowo przy umowie sprzedaży często brana jest bowiem pod uwagę wartość przedmiotu z umowy jako podstawa opodatkowania, co jest błędem. Trzeba zaznaczyć, że w niektórych sytuacjach za zobowiązania spółki mogą być pociągnięci do odpowiedzialności członkowie zarządu. Na mocy art. 299 Kodeksu spółek handlowych, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, to odpowiedzialność za jej zobowiązania ponoszą członkowie zarządu. uOKomK. AUTORWIADOMOŚĆ Autorytet Postów: 1112 1152 Wysłany: 25 lutego 2015, 20:02 Agga, a jaki masz pessar założony? Kurcze....to ten mój lekarz wyluzowany widzę....wizyty mam co 4 tygodnie, nic mi nie przepisał. Twierdzi, że w przypadku takiego pessara jak ja mam (ramkowy - Hodge), nie trzeba brać globulek, bo jego budowa umożliwia naturalne spływanie tego co trzeba. Ja póki co zaczęłam InVag brać, bo jest bez recepty. Chyba zapisze się do innego lekarza na konsultację. Coraz bardziej zaczyna mnie stresować ten luz mojego gina, bo widze, że w Waszych przypadkach lekarze są ostrożniejsi. It's a Girl! - Michalinka PeggySue Autorytet Postów: 545 263 Wysłany: 5 marca 2015, 19:51 Ja miałam założony pessar w 31 tyg. Trafiłm do szpitala ze skurczami, szyjką skróconą do 2cm i rozwarciem na opuszek. Oczwiście założony po dobrych wynikach posiewu. Mam zwykły pessar ( nie wiem czym się różnią oprócz rozmiaru, kupiony w aptece podobno standardowy 2, 1mm). Zakładanie bolało, ale jedynie z winy bardzo niedelikatnego słynącego z rozszerzania rozwarcia przy porodzie lekarza... Mam go ściągnąć za 3 tyg czyli w 37, ale wolałabym w 38 ze względu na pojawiajace się cały czas skurcze Biorę nystatynę a potem mam brać globulki na G, niestety nie pamiętam nazwy. Stosuje je co 2-3 dni. Wiadomość wyedytowana przez autora 5 marca 2015, 19:52 [/url] Agacik Koleżanka Postów: 55 12 Wysłany: 8 sierpnia 2015, 09:14 Hej. Mam pessara od 1,5 tyg założony dokładnie w 26 tyg. Do tego biorę duphason 3x1, nospa max 28 i aspargin 2x1 lub maksymalnie przy skurczach 4 tabletki na dobę. Dodatkowo zamiennie lactovaginal i nystatyne. Staram się leżeć zalecenia bezwzględnego leżenia mam od 3 lekarzy. Niestety brzuch nadal się stawia, szczególnie wtedy kiedy muszę do toalety. Skur są różne 1x30 min przez 4 godziny potem co godzinę. Lub 3 x na dzień. Martwi mnie to. Mialyscie tez tak? Wiadomość wyedytowana przez autora 8 sierpnia 2015, 09:15 zielarka Autorytet Postów: 2092 3373 Wysłany: 8 sierpnia 2015, 23:23 Miałam tak. Czy czasem nie pijesz za mało? Ja piłam mało wody, gdy zwiększyłam ilość wody skurcze też spokojnie brać nawet do 8 tabletek Asparginu na dobę. Agacik lubi tę wiadomość Agaata Autorytet Postów: 3778 5914 Wysłany: 10 sierpnia 2015, 19:48 Ja miałam w kółko skurcze od 26 tyg ciąży i faktycznie zaczęły się po założeniu pessara, myślę sobie że teraz już na końcówce mam mniej skurczów niż właśnie wtedy. Ja nie brałam Asparginu, ale brałam MagneB6 Max 2x2, 3x1 Nospa Forte i doraźnie Scopolan do max 3x1. Agacik Koleżanka Postów: 55 12 Wysłany: 2 września 2015, 18:52 Agata. A jak poród? Slyszalam że se skróconą szyjką jest łatwiej i szybciej. Pierwszy poród od odejscia wód trwał u mnie 2 godziny to i tak bardzo szybko. Teraz wszystko inaczej. Dlatego pytam. Agaata lubi tę wiadomość gosia mmr Ekspertka Postów: 221 132 Wysłany: 1 października 2015, 17:32 Ja od wtorku mam założony pessar ze względu na niewydolność szyjki. Wcześniej leżałam 2 pełne miesiące w domu. Teraz lekarz wręcz zalecił spacery i ogólnie mogę prowadzić w miarę normalny tryb życia. Jakie macie doświadczenia z pessarem? Musiałyście leżeć czy nie? Agaata lubi tę wiadomość animka899 Autorytet Postów: 1929 983 Wysłany: 1 października 2015, 19:00 Gosia- ja mam pessar od dwóch tygodni, miałam leżeć te dwa tygodnie i tylko na siku wstawalam a dzisiaj na wizycie gin powiedziała ze ładnie się pessar zassal i niewielkie spacery ale tylko po mieszkaniu i nic nie wolno mi robić. gosia mmr Ekspertka Postów: 221 132 Wysłany: 1 października 2015, 20:43 Animka Dziękuję za odpowiedź. Zastanawiam się skąd taka rozbieżność w zaleceniach lekarzy... A bierzesz jakieś lekarstwa? Czujesz ten krążek lub jakieś pobolewanie? animka899 Autorytet Postów: 1929 983 Wysłany: 1 października 2015, 21:18 Biorę luteine 2*1 i magnez 3*2 i tylko przy aplikacji luteiny palcem czuje ten krążek a tak to go nie czuje,brzuch mnie nie boli ani nic. Ja tez jestem zeschizowana i dużo leże bo wczesniej mi się bardzo stawiała macica i lezalam i teraz się boje ze jak dużo będę chodzić toznow mi to nawroci. Generalnie mi lekarka mówiła ze nie powinnam czuć tegokrazka ale zdradza się kobietom ze ma to skutek odwrotny czyli ze właśnie występują skurcze. Także trzeba obserwować co się dzieje:) gosia mmr, Agaata, Justa1994 lubią tę wiadomość PePePe Autorytet Postów: 546 130 Wysłany: 2 października 2015, 08:47 Ja mam krazek zalozony od 29 tc - termin na Po jego zalozeniu normalnie funkcjonowalam- bylismy na urlopie,wyjezdzalismy,chodzilam na basen,pracowalam. Nie czuje go wcale. Kilkakrotnie uprawialismy tez seks- ostroznie i bez szalenstw. Jak widac nic sie nie dzieje i wszystko wskazuje na to,ze do terminu dotrwam. Pessar bede miala zdejmowany w dniu przyjecia do szpitala, w dniu ciecia. gosia mmr lubi tę wiadomość Agaata Autorytet Postów: 3778 5914 Wysłany: 6 października 2015, 00:44 Agacik wrote: Agata. A jak poród? Slyszalam że se skróconą szyjką jest łatwiej i szybciej. Pierwszy poród od odejscia wód trwał u mnie 2 godziny to i tak bardzo szybko. Teraz wszystko inaczej. Dlatego pytam. 20 godzin po odejsciu wod, 14 godziin na oksytocynie, doszlo do 7 cm rozwarcia, glowka nie zeszla, więc skończyło się cc. Agaata Autorytet Postów: 3778 5914 Wysłany: 6 października 2015, 00:45 gosia mmr wrote: Ja od wtorku mam założony pessar ze względu na niewydolność szyjki. Wcześniej leżałam 2 pełne miesiące w domu. Teraz lekarz wręcz zalecił spacery i ogólnie mogę prowadzić w miarę normalny tryb życia. Jakie macie doświadczenia z pessarem? Musiałyście leżeć czy nie? Ja z pessarem duzo lezalam, bo 10 tygodni, chodziłam tylko pod prysznic i na balkon leżeć. Agaata Autorytet Postów: 3778 5914 Wysłany: 6 października 2015, 00:47 animka899 wrote: Biorę luteine 2*1 i magnez 3*2 i tylko przy aplikacji luteiny palcem czuje ten krążek a tak to go nie czuje,brzuch mnie nie boli ani nic. Ja tez jestem zeschizowana i dużo leże bo wczesniej mi się bardzo stawiała macica i lezalam i teraz się boje ze jak dużo będę chodzić toznow mi to nawroci. Generalnie mi lekarka mówiła ze nie powinnam czuć tegokrazka ale zdradza się kobietom ze ma to skutek odwrotny czyli ze właśnie występują skurcze. Także trzeba obserwować co się dzieje:) Przy b aplikacji luteiny zawsze go czułam i lekarka mówiła że tak ma być. stokrotka1987 Przyjaciółka Postów: 86 49 Wysłany: 23 października 2015, 10:09 też mam założony pessar od środy, czuję go przy aplikacji luteiny i czasem jak długo siedzę lub chodzę to boli kręgosłup...wizyta za dwa tyg do kontroli, też mi częściej twardnieje brzuch...lekarz mówił, żeby się oszczędzać, ale nie leżeć ciagle, bo po to mam pessar by donosić Urania Nowa Postów: 2 0 Wysłany: 23 października 2015, 18:26 hej, Ja mam zalozony passer w 23 tygodniu, szyjka skrocila sie do 17mm. Pesser zalozyl mi ginekolog w Polsce I potem pojechalam do Francji. Tu nikt nie stosuje pessara, caly szpital sie dziwil! po miesiacu noszenia pessara nawet nie zrobili mi kontroli czy wszytsko ok (tzn zrobili zwykle usg). Ginekolog pzepisal mi antybiotyki niby na infekcje ale jak poszlam z recepta do apteki to farmaceuta byl zdziwiony ze ginekolog mi przepisal taki lek bo na ulotce nic nie bylo o kobietach w ciazy, przestraszylam sie I nie zazylam tego leku. teraz jestem w 27 tyg I lece do Polski zeby zrobic kontrole pessara i skonsultowac sie z lekarzem ktory mi zalecil zalozenie passara. W Polsce wiecej wiedza na temat pessara niz we Francji wiec wole dostosowac sie do ich zalecen. Pytanie do dziewczyn ktore mialy pessar jak czesto chodzilyscie na wizyty do ginekologa? czy za kazdym razem robili wam pomiar szyjki? Jak rozpoznac ze ma sie infekcje? czy sa jakies odczucia? ksanka Autorytet Postów: 1577 2831 Wysłany: 25 października 2015, 09:51 Hej, u mnie przy pessarze m wizyty co 2 tygodnie, i wówczas gin sprawdza mi położenie pessara, ale już pomiarów długości nie robi. Dostałam macmiror na ewentualne infekcje co 3 dni oraz trivag osłonowo, Ale u mnie była kwestia rozwarcie wewnętrznego, na szczęście dzięki lezeniu, zamknęła mi się. W sytuacji profilaktycznej dziewczyny mają wizyty kontrolne co 4 tygodnie. Ale również biorą środki na infekcje i coś oslonowo Wiadomość wyedytowana przez autora 25 października 2015, 09:52 Gosia-WK Debiutantka Postów: 12 1 Wysłany: 4 grudnia 2015, 18:59 jestem w 26tc (+4dni) i od 10 dni mam nałożony pessar. Od 7 dni stosuje macmiror 2 razy w tygodniu (uzylam 3 póki co). Od kad mam pessar śluzu jest więcej i jest często wodnisty. To rozumiem, ale od kad uzywam macmirror to dodatkowo zmienił kolor. Wiem że tabletki są jaskrawo żółte więc nie martwiłabym się gdyby tylko występował w kolorze żółtym, jednak najczęściej jest on pomarańczowo-brązowy. Czy to jest normalne? Martwie się bo przy takim kolorze ciezo byłoby zauważyć plamienie. Czy u Was też śluz po macmiror występuje pomarańczowo-brązowy? ksanka Autorytet Postów: 1577 2831 Wysłany: 5 grudnia 2015, 09:11 Cześć Gosiu, u mnie raz pojawił się śluz w kolorze brunatnozielonym, byłam na ip na sprawdzeniu, ale nic nie wykryli. Podejrzewam że to problem tej okropnej osłonki która mogła przykleić się do pessara. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to konsultuj że swoim prowadzącym lub jedz na ip Gosia-WK Debiutantka Postów: 12 1 Wysłany: 5 grudnia 2015, 10:47 Dziękuję za odpowiedź ksanka. Pessar położniczy Dr. Arabin Pessar położniczy Dr. Arabin to produkt służący do profilaktyki przedwczesnych porodów. Pessar położniczy przeznaczony jest do leczenia kobiet w ciąży, gdy problemem jest obniżanie się szyjki macicy. Objawem obniżania się szyjki macicy jest uczucie powodujące ból, parcie w trakcie stania i poruszania się. Z położniczego należy korzystać u kobiet w ciąży narażonych na wysiłek fizyczny, u kobiet ze zwiększonym ciśnieniem wewnątrzmacicznym, w przypadku ciąży mnogiej, u pacjentek z ultrasonograficznymi cechami niewydolności szyjki macicy. Pessar położniczy został wytworzony ze specjalnego rodzaju, miękkiego silikonu. Wyróżnia się delikatnością i elastycznością. Można go bezproblemowo zaginać nie uszkadzając tworzywa. Dzięki tak dużej elastyczności zakładanie pessara położniczego jest łatwe i bezbolesne. Pessar wyposażony jest w otwory (ASQ), dzięki którym zapewniony jest prawidłowy odpływ wydzielin. Pessar jest niesterylny, pakowany pojedynczo. W celu zminimalizowania ryzyka infekcji – przed założeniem pessara powinien zostać wykonany rozmaz mikrobiologiczny (inaczej nazywany badaniem czystości pochwy). Leczenie należy rozpocząć przed całkowitym zgładzeniem szyjki macicy. Terapeutycznym zaleceniem jest skracanie szyjki macicy, rozwieranie ujścia wewnętrznego szyjki, najczęściej między 15 a 20 tygodniem ciąży, rozpoznawane w czasie ultrasonograficznego badania przezpochwowego. Pessar położniczy Dr. Arabin podtrzymuje szyjkę macicy i przesuwa ją do kości krzyżowej, ale nie zamyka szyjki macicy. Rozmiar pessara szyjkowego należy dobrać biorąc pod uwagę: średnicę zewnętrzną (65 mm dla kobiet bez i 70 dla kobiet po porodach pochwowych) wysokość krzywizny (17 mm rzadko w pierwszym trymestrze, 21 mm przy ciąży pojedynczej, 25 mm przy ciąży mnogiej, 30 mm rzadko w objawach zastoinowych wewnętrzną górną średnicę (32 mm dla każdego skrócenia szyjki, 35 mm rzadko i tylko przy dalszej szyjce macicy, gdy kształt lejka przybiera kształt litery U, w celu zapobiegania manipulowaniu) Zastosowanie:Pessar położniczy Dr. Arabin powinien być zakładany przez położnika. Zakładanie należy przeprowadzać w pozycji leżącej. Należy zwrócić uwagę by krzywizna pessara była ułożona do góry. Większy obwód powinien być podtrzymywany przez dno miednicy. Zaleca się by pessar był założony w szczycie pochwy. Wówczas szyjka macicy będzie umiejscowiona wewnątrz dalszej części pessara. Położnik może sprawdzić czy szyjka nie jest zanadto uciśnięta przez dalszy obwód pessara. Po założeniu pessara pacjentka powinna wstać. Prawidłowo założony pessar sprawia, że kobieta przestaje odczuwać bolesne objawy wysuwania się szyjki macicy. Podczas zakładania pessara można zastosować preparaty nawilżające – to ułatwi procedurę i zminimalizuje dyskomfort pacjentki. Zastosowany preparat powinien wykazywać działanie antybakteryjne, który nie ingeruje w naturalną florę bakteryjną pochwy. Pacjentki bezobjawowe mogą mieć założony pessar do końca ciąży lub do 37. tygodnia ciąży – gdy chodzi o zapobieganie przedwczesnemu pojawia się zwiększony dyskomfort, pessar może być wyciągany i poddawany czyszczeniu. Zaleca się jednak unikanie manipulacji przy pessarze. Założony pessar nie koliduje z wykonaniem badania ultrasonograficznego. Umiejscowienie pessara można sprawdzić przy pełnym pęcherzu za pomocą USG jamy brzusznej. Transduktor należy umieścić na górnej wardze szyjki, gdyż pessar pochłania fale ultradźwiękowe. Obrócone położenie pessara można zdiagnozować podczas badania klinicznego bez konieczności kontaktu z szyjką macicy. #51 ja się tylko obawiam, że przeoczę moment sączenia się wód przy pessarze jest trochę więcej wydzieliny, dodatkowo biorę 2 razy dziennie luteinę dopochwową, która też wycieka...chodzę przez to cały czas w podpaskach i boję się, że wód nie zauważę :/ może macie przy okazji jakieś spostrzeżenia, porady w tym temacie? przy pessarze także bałam się sączenia wód, ponieważ miałam duże upławy. W aptece dostępne są specjalne wkładki, dzięki którym rozpoznasz, czy są to wody. Na IP także można to szybko sprawdzić. Koleżanka, która rodziła parę miesięcy wcześniej powiedziała, że wody mają charakterystyczny zapach spermy. Może to dziwne, ale u mnie się sprawdziło. reklama #52 Jestem w drugiej ciąży. I w poprzedniej od 32 tygodnia leżałam ze względu na skracającą się szyjkę. Teraz (12 tydzień) rozważamy z gin założenie krążka - na wszelki wypadek. Dla spokoju i możliwości większej aktywności przy moim dwulatku chętnie założę. No i bardzo chciałabym żeby zdjęli mi wcześniej i urodzić ok. 37-38 :-) a nie chodzić dłużej w ciąży. Tylko to takie zakładanie na wyrost, myslicie że ma sens? Czy przy krążku szyjka się nie skróci wcale ( w sensie do porodu)? A jak nie ma zamiaru się skracać to czy narażam swoje lub malucha zdrowie? #53 Jezeli w 1 ciazy sie skracała czyli szyjka jest podatna na skurcze na bóle i wszystkie sens jest dopiero 12 malym dziecku to moze byc problem z nia a leżec Pani nie da rady .Sens duzy #54 misza o sensowności założenia powinien zdecydować lekarz, natomiast skoro w I ciąży miałaś objawy niewydolności ciśnieniowo-szyjkowej, to nikt niestety nie zagwarantuje Ci, że teraz będzie inaczej. Według mnie powinnaś mieć na każdej wizycie mierzoną szyjkę, aby wyłapać ewentualne jej skracanie i wtedy założyć pessar. Krążek nie naraża Twojego, czy maluszka zdrowia, natomiast musisz pamiętać o tym, że nasilone są wtedy infekcje w pochwie i na to trzeba być wyczulonym, aby nie doszlo do jakiegoś zakażenia. Przy pessarze szyjka może się nieznacznie skracać, ale ponieważ on ją po prostu ściska, to nie będzie się rozwierać i dopóki nie będzie silnych, właściwych skurczy, znaczącp maleje zagrożenie porodem przedwczesnym. #55 donosze, ze od 2 marca jestem juz bez pessara trafiłam do szpitala z regularnym stawianiem sie brzucha co 5 minut, okazało sie, ze mam (mimo krazka) rozwarcie na opuszke i jakas infekcje, dlatego zadecydowano o wyjeciu "pessarowego ciała obcego", aby (jak powiedział lekarz, w razie skurczy nie doszło do rozerwania szyjki). Bardzo bałam sie, ze po zdjeciu krazka od razu zacznie sie akcja porodowa, ale na szczescie tak sie nie stało... wyszłam ze szpitala. Leze oczywiscie plackiem i czekam na rozwój wydarzen i mam nadzieje, ze jeszcze troche wytrzymam, bo mój termin z OM przypada dokładnie za miesiac. #56 Czy jest ktoś kto w ostatnim czasie miał lub będzie miał zakładany pessar? Ja pojutrze wracam do szpitala na założenie krążka i chciałabym poznać wasze opinie. Czy miałyście jakieś powikłania? #58 Temat jest stary, ale ja powiem jak to u mnie było: w pierwszej ciąży urodziłam dziecko miesiąc przed czasem (bo nie dawało mi żadnego odczuwalnego znaku). W drugiej ciąży czułam już od 30 tygodnia delikatne skurcze lekarz założył mi pessar (i niestety nakazał leżeć z nogami do góry) okazało się, że nagle strasznie skróciła mi się szyjka. Po 3 tygodniach oprócz małych skurczy pojawił się jednen bardzo mocny i pojechałam do szpitala. Dostałam kroplówkę na spowolnienie akcji skurczowej oraz sterydy na rozwój płuc dla maluszka i udało się w 38 tygodniu lekarz uwolnił mnie od pessara a w 39 urodziłam . Dzięki lekarzom/pessarowi urodziłam dziecko donoszone ... ale pamiętajcie każda ciąża jest inna. #59 Ja mam pessar od dwoch tygodni. Skrocona szyjka w 23tc 2,6mm . Od zalozenia pessara nie mialam jeszcze zadnych badań ponieważ wizytę mam dopiero we środe. Wczoraj mialam cos w rodzaju skurczow dzisiaj tez . Przedwczoraj mialam chwilowy bol tak jak przy miesiaczce. Nie wiem co to moze oznaczac. Czy jest sie czym martwic czy nie. Ogolnie nie jestem takim typem kobiety, ze z byle powodu pedzi do szpitala ale to moja pierwsza ciaza i ogromny niepokoj wiec nie wiem co mam robic. Zauwazylam tez, ze im wiecej przegladam fora zwiazane z tematem ciazy, pessara, skorczy itd tym bardziej odczuwam rozne dolegliwosci... trochę taka panikara ze mnie. Przyjmuje luteine dwa razy dziennie i wydawac by sie moglo, ze pessar jest na swoim miejscu. Moglam tez rzemeczyc sie sprzataniem lodowki i spacerem. Moze to od tego? Aczkolwiek obawiam sie, ze do środy moge zwariować reklama #60 Ja mam pessar od dwoch tygodni. Skrocona szyjka w 23tc 2,6mm . Od zalozenia pessara nie mialam jeszcze zadnych badań ponieważ wizytę mam dopiero we środe. Wczoraj mialam cos w rodzaju skurczow dzisiaj tez . Przedwczoraj mialam chwilowy bol tak jak przy miesiaczce. Nie wiem co to moze oznaczac. Czy jest sie czym martwic czy nie. Ogolnie nie jestem takim typem kobiety, ze z byle powodu pedzi do szpitala ale to moja pierwsza ciaza i ogromny niepokoj wiec nie wiem co mam robic. Zauwazylam tez, ze im wiecej przegladam fora zwiazane z tematem ciazy, pessara, skorczy itd tym bardziej odczuwam rozne dolegliwosci... trochę taka panikara ze mnie. Przyjmuje luteine dwa razy dziennie i wydawac by sie moglo, ze pessar jest na swoim miejscu. Moglam tez rzemeczyc sie sprzataniem lodowki i spacerem. Moze to od tego? Aczkolwiek obawiam sie, ze do środy moge zwariować Ciąży to wyjątkowy czas i nie należy się przemęczać.. A zwłaszcza z założonym krążkiem. On nie daje gwarancji, że urodzisz w terminie więc po co kusić los (lodówkę i inne pracę porządkowe następnym razem zostaw partnerowi). Jeśli cię bardzo niepkoi to pójdź do lekarza jutro nawet prywatnie -w szpitalu się czeka . Zrobią ci ktg i się wyjaśni czy to urojenia czy skurcze. Ostatnia edycja: 11 Marzec 2018